Reklama

Adwokat Maciej Zaborowski: O tym, jak zostałem aresztowany

Powstała osobliwa sytuacja, w której media i opinia publiczna pomyliły jednego Macieja Z. z drugim Maciejem Z., a następnie znaczna część tzw. komentatorów przypisała obu rzeczy, których nie zrobił żaden z nich.
Mec. Maciej Zaborowski: „Pogłoski o moim aresztowaniu były mocno przesadzone”

Mec. Maciej Zaborowski: „Pogłoski o moim aresztowaniu były mocno przesadzone”

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Zaczęło się dość niepozornie – od maila zaniepokojonego klienta wysłanego do sekretariatu kancelarii. Pan Adam dopytywał się w nim, czy zostałem zatrzymany przez policję. Przyznam, że pytanie wydało mi się dość oryginalne. Przez prawie 15 lat wykonywania zawodu adwokata klienci pytali mnie o wiele różnych osobliwych rzeczy. Ale czy sam zostałem zatrzymany? Tego jeszcze nie było. Odpisaliśmy  więc krótko, że nie, nie zostałem zatrzymany, i wróciłem do swoich zajęć. Wydawało mi się, że jeśli zostałbym zatrzymany, to jednak coś na ten temat powinienem wiedzieć. Wtedy jednak jeszcze nie przeczuwałem, co czeka mnie w ciągu kilku najbliższych dni. Zdecydowanie też nie miałem pojęcia, że właśnie rozpoczyna się jedna z najdziwniejszych historii mojego zawodowego życia.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama